„Wielki John Barrymore” – spektakl mistrzowski w ramach Relacji. IV Międzypokoleniowych Spotkań Teatralnych

22 września 2019
godz. 17.00
Miejski Dom Kultury / sala widowiskowa

„Wielki John Barrymore” Williama Luce’a

Teatr STU (Kraków)

tłumaczenie: Elżbieta Woźniak

reżyseria: Krzysztof Jasiński

występują: Jerzy Trela, Aleksander Fabisiak

 

 

Kim był John Barrymore? Dzisiaj niewielu zna nazwisko wybitnego artysty teatralnego i filmowego lat dwudziestych i trzydziestych, legendy Hollywood i scen Broadway’u, aktora komediowego i znakomitego odtwórcy ról szekspirowskich. Ojciec Johna Drew i dziadek Drew Barrymore mimo wybitnych zdolności, nigdy nie sięgnął po najwyższe trofeum Hollywood. Największą przeszkodą w rozwoju jego kariery był – on sam. Hulaszcze życie oraz spotęgowane przez nałóg kłopoty z pamięcią przyczyniły się do zawodowej śmierci artysty.

John Barrymore w kreacji Jerzego Treli pragnie raz jeszcze olśnić publiczność rolą Ryszarda III. Słabszą kondycję wspomóc ma whiskey Jack Daniels i obecność suflera. Pamięć jednak zawodzi, zamiast Szekspirowskich fraz poznajemy historię o aktorskim życiu, o sukcesie i niespełnieniu, o pogodzeniu się z własnymi słabościami i namiętnościami. Słyszymy pełną zabawnych anegdot i przejmujących wspomnień opowieść o niezgodzie na artystyczną śmierć – na zapomnienie.

 

 

 

Barrymore! (…) Wielka ciemność! Wielki aktor! (…) Legenda aktorstwa szekspirowskiego. Pamięć o jego Hamlecie wciąż ponoć dryfuje nad Broadwayem, twarda, nie do ruszenia, nie do skruszenia. Orson Welles powiadał, że Barrymore wie o aktorstwie wszystko. I właśnie on, on w swojej końcówce – stara, stygnąca wielkość – wynajął marną salkę w jakimś dużym lub małym mieście, by się przed nami i sobą frazami Ryszarda III wyspowiadać z pogruchotanych dni i nocy przeszłości, by sobie i nam, może już ostatni raz, swe ciemności niespiesznie opowiedzieć…

(Paweł Głowacki – www.polskieradio.pl)

 

 

JERZY TRELA: Ten tekst trafił do moich rąk na długo przed jego realizacją, nie czułem potrzeby jakiegoś kontaktu z nim. Ale w miarę upływu czasu „problem Barrymore’a”, czy może powinienem powiedzieć „problem barrymore’ów”, którzy pojawiają się wokół mnie i w ogóle w tym zawodzie w pewnym wieku – z pewnym bagażem doświadczeń, sukcesów, niepowodzeń, załamań, stresów, wzlotów, upadków – zaczął mnie intrygować. Ten problem zainteresował mnie bardziej niż sam tekst i jednostkowa biografia Johna Barrymore’a.

Staram się przedstawić, na miarę swoich możliwości, ważki problem, nawet poprzez głupi żart, ale przecież są to gorzkie żarty człowieka, który używa kamuflażu, bo boi się odkryć siebie, swoją wrażliwość. Bo ktoś, kto zagrał Hamleta, Ryszarda III musi mieć wielką wrażliwość. I odniósł tymi rolami sukces, zagrać Hamleta na Broadway’u ponad sto razy to wyjątkowe osiągnięcie.

Swoją wrażliwość Barrymore pokrywał często wygłupem, niewybrednym żartem, którym chciał odwrócić uwagę nie tylko otoczenia, ale i swoich myśli od meritum sprawy, czyli od tego, po co po latach stanął znów na scenie. A przyszedł, by jeszcze raz spróbować, czy potrafi. Czy jest w stanie wykrzesać z siebie jeszcze raz tę iskrę, ten żar, który był w nim przed laty, gdy był u szczytu kariery. W tekście sztuki wszystkie jego dygresje, wtręty, zbaczania z tematu są rodzajem psychicznej obrony i opóźnienia momentu, gdy trzeba zmierzyć się z cieniem swojej wielkości.

(Rozmowa z Jerzym Trelą, wywiad przeprowadziła: Magdalena Świec)

 

22 września 2019

godz. 17.00

Miejski Dom Kultury / sala widowiskowa

czas trwania: 1 godz. 30 min. (1 przerwa)

bilety:

40 zł – normalny

20 zł – ulgowy

 

 

Odwiedź nasz profil na Facebooku

 

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

 

Zadanie zostało dofinansowane ze środków budżetu Powiatu Stalowowolskiego.



PATRONAT MEDIALNY:



Mapa Dojazdu

Napisz do nas